Gdzie Jest Generał?
PHOTOS/FOTOGRAFIE
Click on an image to enlarge it.//Kliknij na obraz, aby go powiększyćAfterwords, it will open in a new window. Maximize the new window to enlarge the photo more./Otworzy się nowe okno. Zmaksymalizuj nowe okno, aby powiększyć zdjęcie.
None at this time.
Zdjęć brak.
SOUNDCLIPS/DŹWIĘKI
None at this time.
Dżięków brak.
SYNOPSIS/STRESZCZENIE
Orzeszko jest niezaradny, ofermowaty, do pracy nieskory, pije dużo, jeszcze więcej śpi. Za to Marusia - istne przeciwieństwo. Obowiązkowa, energiczna, zaangażowana, najbłahszą czynność wykonuje z poczuciem misji. Tych dwoje, jakże różnych od siebie, bohaterów spotkało się na kartach scenariusza komedii "Gdzie jest generał?", wyreżyserowanej przez Tadeusza Chmielewskiego. Jego zagrał mało wówczas znany Jerzy Turek, ją - Elżbieta Czyżewska, aktorka już wtedy popularna, ciesząca się sporą sympatią widowni. Fabuła filmu była nieskomplikowana. Wiosną 1945 roku, w starym zamku, gdzieś na późniejszych ziemiach zachodnich urządza sobie kryjówkę niemiecki generał. Uciekając przed nacierającą armią radziecką, próbuje przebić się do swoich wojsk. Nie wie, że parę metrów pod jego stopami, na straży zgromadzonych w piwnicy beczek z winem, czuwa hoża czerwonoarmistka Marusia. Do tejże samej warowni trafia przypadkowo również polski żołnierz - szeregowy Orzeszko, uważany przez kolegów z oddziału za nieuleczalny przypadek ciamajdy i pechowca. Orzeszko i Marusia spotykają się. Ona dość szybko stwierdza, że ma do czynienia z "alkoholikiem i dekownikiem", zaś w jego przerażonym spojrzeniu werdykt wypisany jest równie jasno: "żandarm, szantrapa, herod - baba". W filmie wszakże, jak w życiu, przeciwieństwa często się przyciągają... Publiczność i krytyka przyjęły film bardzo ciepło. Chwalono reżysera za nieprzeciętne poczucie humoru, "ucho" na żołnierski żargon, ciekawie pomyślane postacie. Nie zabrakło też komplementów dla odtwórców głównych ról. Dostrzeżono również ideologiczny "walor" filmu, czyli polsko-radzieckie braterstwo broni, choć ten i ów recenzent aluzyjnie protestował przeciwko stereotypowi: "gamoniowaty Polak - dzielna Rosjanka". "Gdzie jest generał?" nie powstał jednak z myślą o cenzurze czy geopolityce, lecz o normalnym widzu. Widać to najlepiej po latach, kiedy ideologia mało kogo obchodzi, za to przygody Orzeszki i Marusi wciąż śmieszą.
(www.filmpolski.pl)
REVIEWS/OPINIE
None at this time.
Opinii brak.
LINKS/LINKI
Film Polski