Pasazerka




PHOTOS/FOTOGRAFIE
Click on an image to enlarge it.//Kliknij na obraz, aby go powiększyćAfterwords, it will open in a new window. Maximize the new window to enlarge the photo more./Otworzy się nowe okno. Zmaksymalizuj nowe okno, aby powiększyć zdjęcie.
None at this time.
Zdjęć brak.



SOUNDCLIPS/DŹWIĘKI
None at this time. Dżięków brak.


SYNOPSIS/STRESZCZENIE
Przystępując do pracy nad "Pasażerką", ekranizacją powieści Zofii Posmysz pod tym samym tytułem, Andrzej Munk jeszcze raz wracał do tematu wojny i okupacji, ale w sposób odmienny niż zwykle. Akcja filmu rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych: współcześnie i - w obszernych partiach retrospektywnych - podczas wojny, w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu. Tragiczna śmierć reżysera 20 września 1961 r. przerwała zdjęcia. Munk zdążył zrealizować tylko tę drugą, retrospektywną część, a właściwie zbiór scen, które miały być przeplecione z partiami rozgrywającymi się współcześnie na pokładzie transatlantyckiego statku pasażerskiego. Po śmierci Munka żaden z jego kolegów nie zdecydował się dokończyć za niego dzieła. Podjęto natomiast próbę scalenia, powiązania gotowych już fragmentów w jednorodną całość. Zadanie to wykonał bliski współpracownik Munka, Witold Lesiewicz. Komentarz objaśniający zamysł całości przygotował Wiktor Woroszylski. Film wszedł na ekrany w 1963 r., budząc duże zainteresowanie. Zaprezentowany w 1964 r. na festiwalu w Cannes, został przyjęty z ogólnym podziwem, uhonorowany nagrodą FIPRESCI i wyróżnieniem honorowym jury. W tym samym roku otrzymał również nagrodę Stowarzyszenia Dziennikarzy Włoskich na festiwalu w Wenecji. Do dziś "Pasażerka" pozostaje najbardziej chyba znanym poza granicami kraju i najwyżej cenionym filmem tego twórcy. Przedstawiony w filmie świat obozów koncentracyjnych, a co za tym idzie spojrzenie na faszyzm, jest w całości dziełem Munka: zarysowany oszczędnymi środkami, pozbawiony scen szczególnie jaskrawych, szokujących okrucieństwem. Reżyser przypisuje zbrodnię raczej systemowi hitlerowskiemu niż intencjom jednostek. Dziwny i niejednoznaczny w jego ujęciu jest także związek między bohaterkami - esesmanką Lizą i jej krnąbrną pupilką Martą. Wyjaśnienie mogła zapewne przynieść część współczesna: konfrontacja kata i ofiary po latach, ale ta część nie zdążyła już powstać. W tłumie turystów zapełniających pokład transatlantyckiego statku znajduje się niemieckie małżeństwo, Walter i Liza. Oboje niewiele wiedzą o swej przeszłości, ale tworzą harmonijny związek. W jednym z portów, do których zawijają podczas rejsu, na statek wsiada kobieta, która przypomina Lizie kogoś, kogo poznała przed laty, służąc w kobiecych formacjach SS w Oświęcimiu. Falą wspomnień wraca do Lizy obozowa przeszłość, a wraz z nią pamięć o jednej z więźniarek, na której Liza wypróbowywała esesmańskie metody "wychowawcze". Ale Marta, bo tak nazywała się więźniarka, nie dała się złamać. Wydawało się, że zginęła... [PAT]
(www.filmpolski.pl)


REVIEWS/OPINIE
None at this time.
Opinii brak.


LINKS/LINKI
Film Polski